Czy „za darmo”- znaczy za darmo

Dzięki reklamom , oglądasz ten program  za darmo, głosi czołówka filmu lub  filmy są przerywane aby wyświetlić reklamę. Wszyscy to wiedzą , że reklamy drogo kosztują

Bardzo często widzimy lub słyszymy , że coś jest za darmo.

Oglądasz ogłoszenia za darmo, ludzie oddają coś za darmo, autobusami miejskimi jeździmy za darmo, pobieramy pliki w Internecie za darmo, uczymy się języków obcych za darmo, ludzie oddają psa lub kota za darmo,  i tak można by mnożyć na wielu przykładach.

Ja sam używam na blogu określeń typu: możesz mieć produkty za darmo, możesz otrzymać samochód za darmo, możesz otrzymać kluczyki do swojego domku za darmo, możesz pojechać na lukratywne wakacje za darmo.

Ustalmy  jedno. Nie ma nic za darmo. Każde „za darmo” ma swój koszt, który ktoś musiał ponieść abyś Ty teraz miał to za darmo.

Firma z którą współpracuję , produkuje suplementy diety. Mówi się, że są drogie. One są najlepsze na świecie. Są na to dowody jakości, atesty, opinie itd. Aby je wyprodukować firma musiała ponieść olbrzymie koszty. Ale firma działa w oparciu o system zwany soft marketingiem, czyli doskonalszej metody marketingu sieciowego. Dzięki temu olbrzymia część kosztów przypadająca na reklamę przeznaczona jest na nagrody, premie, bonusy dla swoich klubowiczów. Tak bo firma działa na zasadzie klubu. Oprócz wymienionych nagród i premii firma daje „za darmo”, za określone usługi , luksusowe samochody, wysyła dwa razy w roku na wakacje do luksusowych krajów.

System zarabiania pozwala na natychmiastowe zarobki a firma już na starcie dzieli się ze swoimi klubowiczami procentem od globalnego obrotu.

Można by rzec, jest unikatowa w swoim działaniu na rzecz swoich współpracowników.

Produkty  ”za darmo”.

Przy każdej działalności handlowej, aby był zysk,  musi być sprzedaż czyli przepływ gotówki. Od Klienta do producenta. To jest biznes. W XXI wieku są ludzie, którzy mają problem ze słowem biznes. Mają tak ponieważ nie czytają o najnowszych trendach na świecie. W naszym kraju słowo to także źle się kojarzy z uwagi na propagandę socjalizmu jaką nas karmiono przez wiele lat.

Aby więc był przepływ gotówki w takiej firmie jak nasza , logicznym wymogiem jest dokonywanie comiesięcznych zakupów produktów .

Masz od razu wiele korzyści:

Kupujesz taniej, bo po cenach hurtowych.
Korzystasz z tych produktów, w naszym przypadku dla podreperowania zdrowia lub wręcz do jego ratowania.
Co czwarty miesiąc otrzymujesz bonus o wartości równej miesięcznemu zakupowi, czyli masz za darmo jakiś zestaw produktów.

Jeżeli tak będziesz czynił przez cały rok to tych bonusów otrzymasz trzy (co kwartał) za ok. 1500zł.

Jednocześnie możesz sponsorować następnych klubowiczów. Oni też robią zakupy co miesiąc a Ty otrzymujesz od firmy punkty rabatowe, które na koniec miesiąca są zamieniane na złotówki i przelane do twojego wirtualnego portfela.
Działając w systemie, sponsorując następnych partnerów , wartość miesięcznych zakupów rośnie ci do takiego stopnia, że w pewnym momencie kupujesz następne produkty nic za nie, nie płacąc z własnej kieszeni. Płacisz ze swojego konta rabatowego ,
 a przypominam pieniądze na koncie pochodzą z premii i bonusów., czyli z twojego dochodu.

Kiedy sieć twoja  rośnie , twój obrót jest coraz większy, pieniądze  z konta rabatowego możesz wykorzystywać dowolnie, na przykład z bankomatu – wybierasz gotówkę lub płacisz kartą w dowolnych sklepach czy marketach.

Samochód „za darmo”.

 

 

Jednocześnie z rozwojem twojego biznesu awansujesz w strukturze kariery otrzymując coraz większe procenty od swojego obrotu.

Jesteś wtedy także kandydatem do otrzymania od firmy luksusowego samochodu o wartości ok. 200 000 zł. Ponosisz tylko koszty paliwa. Dostałeś go „za darmo” do użytkowania na swoje cele.

Wakacje „za darmo.

Kiedy dalej awansujesz w strukturze kariery, to firma cię wysyła na tygodniowe wakacje , wraz z rodziną do egzotycznych krajów a dla tych co jeszcze wyżej awansują takie wakacje odbywają się dwa razy w roku. Wszystko „za darmo”.

Domek „za darmo”.

Jednocześnie twoje zarobki, co miesiąc, są 6 cyfrowe. Wtedy rozpoczęcie budowy domku z dochodów miesięcznych to już jest mały pikuś. I znowu taką metodą otrzymałeś kluczyki do własnego domku „za darmo”. Czy to jest jasne.

Masz gotówkę na swoje inwestycje „za darmo”.

Możesz wtedy wykorzystując posiadaną gotówkę zainwestować w swój wymarzony biznes. Jest Cię na to stać i nie musisz brać kredytów w banku.

Ten poziom dochodów, sprawdzony, można dziś osiągnąć po dwóch trzech latach. Niech nawet czterech. A to nie jest koniec dla bardzo ambitnych.

Podsumowanie

Przypomnę. Robisz zakupy, co miesiąc, niezbędnych dla twojego zdrowia produktów. Za zakupy twoje i twojej grupy robisz obrót, za który firma cię wynagradza.  Otrzymujesz coraz większe wynagrodzenie, większe premie, kolejne bonusy i wszystko to masz za darmo. To „za darmo” to jest twój zarobek co miesięczny.

Do zarobku miesięcznego doliczane są bonusy za szybkość w awansowaniu w strukturze kariery a także procentowy udział w obrocie firmy. Tymi procentami firma dzieli się z partnerami aż do najwyższego szczebla w karierze.

 Ile tego i za co to jest dokładnie opisane w planie kompensacyjnym firmy. To nie jest mój wymysł.

Przypomnę , że jednak „za darmo”, to nie jest za darmo.

To kosztuje. Tym kosztem jest czas, nauka, zaangażowanie, umiejętność przyjmowania porażki i nie załamywanie się.

Firma daje kompletnie wszystko. Olbrzymi zestaw narzędzi do realizacji twojego celu. Od ciebie żąda tylko lojalności. Dużo to czy mało? Sam odpowiedz.

Dziękuję Ci drogi czytelniku, ze wytrwałeś ze mną do końca. Teraz jest czas na przemyślenia tego co się dowiedziałeś. Może masz pytania. Chętnie podyskutuję.

Pozdrawiam Zenon Filipowski

 

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *