Niepełnosprawni w drodze do miliona

Dla mnie symbolem niepełnosprawności jest Joanna Mazur.

Jest to osoba wybitnie wysportowana, sprawna , do tego bardzo zdolna, lecz niestety w swojej niepełnosprawności nie wszystko może zrobić sama, bez pomocy osoby drugiej.

Nie będę wchodził w szczegóły, każdy to doskonale rozumie.

Różne zatem są stopnie niepełnosprawności.

Ja też należę do grupy osób niepełnosprawnych. Mam orzeczenie lekarskie o niepełnosprawności umiarkowanej (o7-S 05 R)

Ja w przeciwieństwie do Joanny – widzę, choć coraz słabiej. Na przykład mogę samodzielnie zrobić zakupy lub prowadzić samochód.

Natomiast biegać już nie mogę.

Inni niepełnosprawni mają inne problemy zdrowotne,;

choćby konieczność poruszania się na wózku inwalidzkim,

choćby konieczność stosowania różnorakich protez,

choćby konieczność stosowania nieustannej rehabilitacji,

choćby konieczność osób drugich przy wszystkich codziennych czynnościach.

Do tego dochodzą ogromne ilości drogich leków.

To wszystko niestety pociąga za sobą także olbrzymie koszty, wydatki, które najczęściej ponosi najbliższa rodzina.

Starania o dotacje, datki z fundacji, 1% odpisu od podatku , pomoc socjalna i inne , to wszystko kropla w morzu.

Dochodzi do tego wstyd, że trzeba prosić o wsparcie.

A co by było, gdyby niepełnosprawny sam sobie zarabiał pieniądze na te wszystkie potrzeby, które wymieniłem i inne.

Jest sposób aby pomagać niepełnosprawnym nie powodując u nich zażenowania.

Po prostu sam niepełnosprawny bierze swoje życie, swoje ręce. Zakłada biznes z firmą, która realizuje się w marketingu sieciowym

a najlepiej w SoftMarketingu.

Sprawa jest prosta , bo działalność jest klubowa i żaden urząd nie ma prawa im tego zabronić.

Jeżeli osoba niepełnosprawna sama nie może być właścicielem swojego biznesu, to może to zrobić w jej imieniu pełnomocnik (rodzice, krewni, opiekunowie, wolontariusze).

Dla zrozumienia będę tu operował imieniem Joanny.

Joanna , zakłada swój biznes i ma dwie drogi zarabiania:

– albo wprowadza do swojego biznesu następnych partnerów

– albo ma klientów , którzy kupują u niej produkty firmy, którą reprezentuje

Firma za sprzedaż produktów nalicza odpowiednie gratyfikacje.

Każdy nowy klubowicz ma teraz swój biznes, promuje biznes Joanny, sam zarabia w podobny sposób i jednocześnie za sprzedaż jego produktów, Joanna otrzymuje od firmy swoje wynagrodzenie.

Sprawa jest prosta i pokazałem to dokładnie w poprzednich artykułach na blogu w cyklu „Od zera do milionera w 5 lat”

Na początku są to niewielkie pieniądze, jednak jak się zapoznasz z tabelką na blogu to może cię głowa rozboleć od możliwości zarabiania.

Jednak na ten moment nie ekscytujmy się, choć po planować można i warto.

Gdyby tak niepełnosprawni chcieli się zjednoczyć, nie kombinować, tylko znaleźć pieniążki na rejestrację, to przekonaliby się jak szybko można zarobić pierwsze godne dochody, które na pewno by chociaż częściowo rozwiązały ich problemy.

Wielu z Was jest wierzących i wie, że wiara może czynić cuda.

Dlatego musisz uwierzyć a potem te góry będziesz przenosił.

Potrafiliście rząd postawić na baczność, to i w swojej sprawie biznesowej też możecie pokazać lwie serce.

Macie olbrzymie potrzeby, są one wyzwaniem niesamowitym.

Możecie liczyć na wsparcie mojego zespołu a wierzę , że i inni pójdą za naszym przykładem.

W dobie Internetu nie ma rzeczy nie możliwych. Cały swój biznes możecie realizować w każdym miejscu, bez ponoszenia żadnych kosztów dodatkowych.

Potrzeba tylko dostępu do Internetu albo osoby prowadzącej.

W cyklu „od zera do milionera w 5 Lat”, pokazuję wszystkie możliwości jakie daje nam działanie w SoftMarketingu.

Pokazałem w prosty sposób, proste kroki, jednak od razu nie zrozumiesz wszystkiego. Trzeba poczyta

raz i drugi, posłuchać nagrań raz i drugi, popytać o drogę. Ale przede wszystkim trzeba zacząć, bo w tym biznesie uczysz się i zarabiasz od samego początku. Firma pomaga w tej drodze w sposób niesamowity, niespotykany nigdzie indziej.

Zapraszam cię więc do tworzenia nowej drogi swojego życia.

My jesteśmy otwarci dla osób chcących zmienić swoje życie.

Nie lękajcie się – tak nam kiedyś powiedziano. (Choćby Jan Paweł II)

Zapraszam do współpracy z firmą, która niedługo obejmie swoim działaniem cały świat.

Produkty, które proponuje służą zdrowiu i pozwalają zarabiać.

Komentarz mile widziany.

Pozdrawiam Zenon Filipowski

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *