Podróż marzeń

Może jeszcze nie kupiłeś sobie książeczki Dona Failla pt. „45 sekundowa  prezentacja, która odmieni twoje życie” ani też wnikliwie nie przeczytałeś mojego artykułu,… to jednak spróbuję przedstawić Ci kolejną prezentację biznesu marketingu sieciowego.Proponowałem abyś kupił sobie tą książeczkę. Koszt niewielki, a wiedza doskonała, dla początkującego adepta tego rodzaju biznesu.

Możesz praktykować też podarowanie tej książeczki Twojemu nowemu partnerowi. Daj prezent z dedykacją.

Pożycz ją zainteresowanemu kandydatowi i namów aby przeczytał sobie chociaż 4 rozdziały i spotkał się wtedy z Tobą celem dalszej rozmowy na temat biznesu sieciowego.

Ta książeczka w bardzo prosty i przystępny sposób nauczy Cie wszystkiego, no prawie wszystkiego co powinieneś wiedzieć o biznesie sieciowym.

Często  namawiają nas na czytanie takich czy innych książek ale po przeczytaniu masz jeszcze większy mętlik. Obiecuję Ci, że po przeczytaniu tej książeczki w głowie będziesz miał poukładane.

Moja historia.

Posłuchaj przez chwilę mojej opowieści. 

Studia inżynierskie robiłem w systemie wieczorowym, po ciężkim dniu pracy, przez 5 dni w tygodniu. Jazda pracy do domu ok. 15km, szybki obiad i kolejne 30km na uczelnię. Oczywiście jazda odbywała się najlepszym samochodem na świecie czyli syreną 104.

Byłem już wtedy prawie 40 letnim facetem. Do tego momentu przeszedłem już wielkie szkolenie zawodowe na realizowanych budowach. Miałem dwoje dzieci, których prawie  nie widziałem (praca, szkoła, nocne wkuwanie i tak w kółko).

Jednym z przedmiotów były laboratoria z chemii. Mieszaliśmy jakieś płyny, powstawały z tego reakcje, czasem coś wybuchło. Fajnie mi to szło. Do momentu kiedy to wszystko wzorami trzeba było opisać. I tu klops. Za każdym razem dwója. Wstydu się najadłem . Półtora roku mogło zostać zaprzepaszczone za opisywanie  jakichś reakcji, których nie rozumiałem.

 Jako, że byłem ambitny dodatkowo zacząłem czytać mądrą fachową literaturę z chemii. Czytałem stosy książek, dosłownie marnując czas, bo w głowie był zamęt i nadal nic z tego nie rozumiałem i otrzymywałem kolejne dwóje.

Naprzeciwko mnie mieszkała moja koleżanka, sąsiadka jak w piosence, która nie dawno kończyła szkołę handlową. Okazało się, że ma książkę z chemii, dosłownie taką jaką mi było potrzeba, w której dokładnie w prosty sposób opisano to co ode mnie pani od chemii chciała.

 Ostatnia moja szansa to egzamin ostateczny na Politechnice we Wrocławiu. Nogi mi się trzęsły, bo uczyłem się tylko ok. 2 tygodni. I wiesz co. Po egzaminie ta pani mówi do mnie  ”teraz to z przyjemnością się z panem o chemii rozmawia” , ale stopień może być tylko 3,5.

Jak widzisz zdałem ten cholerny egzamin. Tydzień po egzaminie nie wiedziałem z czego ja właściwie zdawałem.

Już pewnie czujesz jak bardzo się z takiego obrotu sprawy ucieszyłem.

Pochwalę się, że studia skończyłem z wyróżnieniem.

 

Tak samo Ty. Z książeczką do poduszki Dona Failla, też możesz zostać wielkim Network marketerem.

Wycieczka z Gdyni do Zakopanego.

Pewna wspaniała kobieta, nazwijmy ją Tereska, miała marzenie.

Postanowiła przejechać Polskę swoim samochodem, nowiuteńkim Jaguarem z Gdyni do Zakopanego.

Dzisiaj to żaden problem . Drogi mamy już wspaniałe, niektóre się jeszcze realizują, chociażby słynna zakopianka, ale dojechać można.

Z Gdyni wyruszyła sama. Było smutno, bo nie było z kim pogadać a rozmawiać lubiła i robiła to wspaniale. Można by powiedzieć, że jechała na pierwszym biegu.

W okolicach Torunia trafiła się jej pierwsza pasażerka. Nazwijmy ją Natalia.

Teraz już jechało się raźniej bo było z kim i o czym pogadać. Wiadomo. Dwie dziewczyny mają sobie sporo do powiedzenia. Przyrównajmy teraz tą jazdę jakby na drugim biegu.

W czasie jazdy Tereska przekazała Natalii całą wiedzę o tym jak  należy się zarejestrować do biznesu, w którym się realizowała, gdzie nie dawno otrzymała właśnie do dyspozycji tego pięknego jaguara.

W Poznaniu na stacji benzynowej okazało się, że Lucyna też chce dostać się do Zakopanego. Teraz dopiero zrobiło się gwarno. Samochód sunął po tych wspaniałych polskich drogach. Powiedzmy, że na trzecim biegu. Przy okazji podziwiały naszą krainę i nadziwić się nie mogły jaka ta Polska jest piękna.

Jednocześnie dowiadywały się pasażerki, co trzeba zrobić jak się zarejestrują do nowego biznesu, z jakich produktów słynie firma, jakich narzędzi do nauki mogą oczekiwać , jak wielkich i w jakim czasie mogą się spodziewać wynagrodzeń i od czego to zależy oraz jakich to wspaniałych liderów i właścicieli ma firma.

Kiedy byli już coraz bliżej celu, w Krakowie dosiadła się do nich Wiesia.

Włączyły już teraz czwarty bieg i z radością zbliżyły się do Zakopanego.

Jeszcze drobne kłopoty na drodze, bo remonty i nowe odcinki w budowie ale już zapachniało górami.

Wiesia już spotkała się z planem marketingowym owej firmy, więc się wiedzą podzieliła. Opowiedziała też o produktach firmy o spotkaniach na żywo podczas seminariów, które się odbywają co miesiąc. A przede wszystkim przy komputerze, nie wychodząc z domu uczą się podczas spotkań na webinarach , mastermindach, warsztatach i spotkaniach integracyjnych nad morzem czy w górach.

Za osiągnięcia firma dodatkowo wynagradza między innymi samochodami czy też wakacjami w atrakcyjnych miejscowościach. Dziewczyny słuchały z zapartym tchem. Wiadomo już było co uczynią natychmiast po powrocie do domów z wycieczki.

I oto Zakopane. Cel wycieczki. Wspaniałe polskie Tatry . Giewont, Kasprowy Wierch, Nosal, Gubałówka a kiedy popatrzyli w wody Morskiego Oka to odbijał się w nich najwyższy polski szczyt – Rysy.

Marzenie Tereski zostało spełnione. Trzeba wrócić do rzeczywistości, czyli do domu.

Rezultat wycieczki. Nowe partnerki, które na pewno w najbliższym czasie zostaną liderkami, bo taki sobie cel wyznaczyły.

Porównując jazdę na poszczególnych biegach, chciałem pokazać, że jest tak właśnie w marketingu sieciowym.

Musi być ten pierwszy partner w biznesie. W pojedynkę nic się nie da zrobić, ponieważ w biznesie trzeba sprzedawać a co będziesz sprzedawał sobie?

Dla wyjaśnienia dodam, że nie chodzi tu sprzedaż produktu ale wiedzy czyli samego siebie.

Zobaczcie jak wesoło było gdy do samochodu dosiadła Lucynka . Natychmiast przekazano jej całą wiedzę o biznesie. Była dyskusja rzeczowa, szkolenie na gorąco i po takiej porcji wiedzy Lucynka następnego dnia przystąpiła do biznesu Tereski. A kiedy dosiadła Wiesia to dziewczyny podjęły już decyzje.

W tym momencie dziewczyna z Torunia – Natalia zarobiła już swoje pierwsze pieniążki.

Kiedy dosiadła Wiesia to, to był już trzeci poziom w biznesie Tereski.

Teraz już Lucynka a także Natalia z Torunia zarobiły swoje kolejne pieniądze.

W czasie tej podróży dziewczyny przeszły pierwsze szkolenie.

Zapoznały się z planem marketingowym, poznały zestaw produktów firmy.  Dowiedziały się co ich czeka w marketingu sieciowym.

Można by to zebrać w cztery rzeczy, które trzeba wykonać:

  1. Wsiąść i wystartować-rejestracja
  2. Używać produktów- ważny pierwszy zakup
  3. Wrzucić najwyższy bieg –za sponsorować kogoś do współpracy
  4. Dzielić się z przyjaciółmi – sprzedawać swoją wiedzę

 

Pojazd.

Aby odbyć taką wspaniałą podróż należy mieć dobry pojazd. Chodzi tu o znalezienie firmy, która da Ci dobrą ofertę.

Każdy pojazd natomiast musi mieć silnik, dobry i nie zawodny. W tym wypadku mam na myśli system, dobry plan marketingowy.

Aby jednak pojazd się poruszał z tym nie zawodnym silnikiem to nie zbędne jest paliwo. Paliwo tu symbolizuje ruch w biznesie, pozyskiwanie nowych partnerów i klientów.

 

Na początek wystarczył Teresce jaguar.

Dziewczyny były nim zachwycone. Pytały jak i kiedy one taki mogą otrzymać.

Tereska im odpowiedziała. Otrzymacie ale tylko wtedy kiedy będziecie wytrwałe w swoim postępowaniu, bo niestety czeka Was ciężka praca.

 

Ta ciężka praca to nauka, ale jeśli ja mogłem kiedyś zaliczyć chemię, wytrwałym szukaniem rozwiązania tematu, to Ty nauczysz się w dużo krótszym i przyjemniejszym czasie, nowego sposobu zarabiania.

 

O pojeździe , silniku i paliwie napiszę innym razem.

Dzisiaj było trochę historii. Jeśli Ci się podobała to zostaw ślad w postaci komentarza.               

Pozdrawiam Zenek Filipowski

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *