Twój plan działania

W poprzednim wpisie na swoim blogu, zachęcałem czytelników do zapoznania się  z książką „ Amerykański sposób na sukces” wg Glenna Blanda.

Zdaję sobie jednak sprawę, że niewielu czytelników to zrobi. Dlatego postanowiłem pokazać jak mnie ta książka pomogła przy ustalaniu swoich planów.

Pracę w zawodzie budowlańca zacząłem w roku 1956 jako technik budowlany. Kolejne szczeble w mojej karierze to nieustanne wspinanie się po szczeblach kariery od mistrza budowy, kierownika budowy, kierownika wielkiej budowy aż po stanowisko  dyrektora. Mając lat 40 rozpocząłem studia i skończyłem Politechnikę Wrocławską w trybie wieczorowym. To było 3,5 roku wyjęte z życia rodzinnego, a jednocześnie budowałem największy wówczas obiekt , Zakład Wzbogacania Rudy – Rudna przy kopalni w Polkowicach, w ramach Kombinatu Górniczo -Hutniczego Miedzi

Przy tak maksymalnie napiętym dniu , oczywistym stało się , prawidłowe zaplanowanie czasu.

Przydało się doświadczenie z lat poprzednich. Już wcześniej zajmowałem się planowaniem realizacji każdej inwestycji. Wtedy nazywało się to „Harmonogramem budowy”.

Harmonogram budowy i jego realizacja pomagały mi prawie zawsze skończyć budowę w terminie, a czasem wcześniej niż planowano.

Zaczynało się od planu długoterminowego. Zwykle koniec budowy był narzucany z góry. A więc Harmonogram miał swój początek i koniec. Każda budowa musi się kiedyś zakończyć, aby spełniała swoją rolę.

W zależności od wielkości inwestycji czas to był różny.

Kolejnym etapem był podział harmonogramu na okresy roczne i miesięczne.

Mając plan realizacji budowy, należało zaplanować środki do jego realizacji, a więc potrzebne materiały, sprzęt oraz siłę roboczą. Następnie umieścić to w czasie, aby materiały, sprzęt i załoga były ze sobą zgrane.

Taki harmonogram wymagał zatwierdzenia przez inwestora i biuro projektów i dyrekcję przedsiębiorstwa.

Kolejnym etapem był plan miesięczny z podziałem na zadania tygodniowe. Co tydzień organizowane były narady, zwane nasiadówkami, na których obecni byli oprócz kierownictwa budowy,  także przedstawiciele inwestora, dyrekcji, biura projektów i podwykonawców. Na tych spotkaniach omawiano to co zostało zrealizowane dotychczas oraz ustalano to co powinno być wykonane w przyszłym tygodniu. Mając taki protokół z narady poszczególni zainteresowani, na swoich szczeblach kierowniczych ustalali plany na każdy dzień dla swoich podległych pracowników.

Dodam tylko, że w tamtych czasach nie było jeszcze komputerów na budowach.

Jak widzicie już za czasów komuny robiliśmy plany działania w celu osiągnięcia sukcesu , jakim był koniec inwestycji.

 

Powiedziałem w poprzednim artykule, że zasady się nie zmieniają, od zarania dziejów. Zmieniają się tylko metody i sposób , czyli techniki osiągania celów.

 

Co mi dała książka G.Blanda.

Planowanie zawodowe, jak zauważyliście miałem opanowane niemal do perfekcji.

Książka natomiast nauczyła mnie planować także w innych sferach życia. Nauczyłem się robić plany osobiste , zarówno finansowe, rodzinne, rekreacyjne a także duchowe.

Finansowe.

Nadszedł czas, że wypaliłem się w swoim zawodzie budowlańca i zostałem biznesmenem. Impuls do takiej decyzji dało mi spotkanie się z przedstawicielami Amway Polska. W krótkim czasie stworzyłem dość dużą organizację, ale jak to w biznesie marketingowym bywa, ludzie z braku swojego rozwoju powoli zaczęli się wycofywać , w czym zwykle pomagała kochająca rodzinka. Konsumentem produktów Amway jestem do dziś.

Doświadczenia zawodowego nie potrafiłem przełożyć na biznes. Imałem się różnych projektów, aż wreszcie włączyłem się do klubu DuoLife. Jednak dalej nie potrafię planować swojego sukcesu , tak jak to robiłem w przypadku budów. To jest w pewnym sensie sztuka.

Edukacyjne.

Klub DuoLife jest wprost idealnym miejscem , gdzie edukacja i rozwój osobisty są postawione na równo z finansami i zdrowiem, a więc wysoko.  Tutaj możesz nauczyć się wszystkiego co powinno się robić w życiu. Szkolenie klubowiczów to wielki priorytet. Masz tu wszystko aby zdobywać wiedzę. Pomaga w tym Internet, gdzie na jednym spotkaniu przy komputerach uczy się kilkadziesiąt, a nawet kilkaset osób, nie wychodząc z domu, jak to dawniej bywało. Technika pozwala czynić cuda w przyswajaniu wiedzy.

Według G.Blanda.

Ja pokazałem na własnym przykładzie sposób planowania celów. Dokładnie tak samo, i w takiej samej kolejności przedstawia autor jak planować swoją drogę do sukcesu.

Można dołożyć kilka innych czynników pomocnych przy takiej okazji jak: Karta wiary, która Ci doda sił, Tablica wizualna, która będzie Ci przypominać dokąd zmierzasz, nauka nowych nawyków,  itp.

W książce znajdziesz na każdy z planów  wzorcowe tabelki.

Na koniec, życzę Ci drogi czytelniku abyś był wytrwały w sporządzaniu, realizacji i korygowaniu swoich planów. Wierzę , że osiągniesz sukces, czego Ci bardzo życzę.

Jeśli podzielisz się ze mną swoimi spostrzeżeniami lub doświadczeniami na powyższy temat, będę wdzięczny.

Pozdrawiam – Zenek

 

 

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *